Sheffield Hallam – IBB Polonia London

Sheffield Hallam 1 - 3 IBB Polonia London
20 Jan 2018 - 13:30All Saints SC

Three points for IBB Polonia London in Sheffield.

Three points and a solid win rounded up the trip for IBB Polonia London to Sheffield. The hosts are the current runners up in the 2017 Super 8 competition and the only team this season to beat Team Northumbria.

The first set was taken by the hosts, who started the match strongly with very good serving. It is worth noting, that the home team were well supported by drum playing fans.

The long journey and the new sports hall caused us some challenges at the start of the game. The hosts wanted to show, from the very start, that they planned to beat us. The first set seemed more like a continuation of the warm up than the start of the match for us. I’m delighted with the way that we turned our fortunes around and closed the game out – said Coach Piotr Graban.

The second and third sets were a great end for IBB Polonia London in the match. Kisielewicz distributed the ball with even greater confidence, and every point gave the team greater momentum.

Everybody contributed to the victory. I’m finding my rhythm with Mateusz Dziwierek; our serve and block was also looking strong. It’s great that when someone is struggling, we have a strong bench to help. I think we still have the ability to play much better, and we all want to be better – said captain and setter Bartosz Kisielewicz.

In the fourth set, the team from London was down by six points, until Mateusz Dziwierek stepped up to the service line: this was his second game for IBB Polonia London.

Im starting to find my feet with the team, and we are playing better. I feel great in London; its a great atmosphere and a superb place to develop volleyball. I think each day, I will improve and as a result, the team will improve – said IBB Polonia numer 20 – Mateusz Dziwierek.

The Londoners were supported by over forty traveling fans from the Official Supporters Club. Their President Jan Ploszajski was overjoyed to see the home team supporters. It was splendid to have some rival fans watching the game. It encourages us ever more to play our drums and trumpets. A few years ago, there was no support in England, and I hope we lead the way in volleyball support.

 

 

Trzy punkty IBB Polonii Londyn w Sheffield.

Zwycięstwem i dopisaniem trzech punktów do ligowej tabeli zakończył się wyjazd drużyny IBB Polonia Londyn do Sheffield. Gospodarze to aktualni wicemistrzowie Anglii i drużyna, która jako jedyna do tej pory znalazła sposób na pokonanie lidera rozgrywek – Team Northumbria. 

Pierwszy set zakończył się zwycięstwem gospodarzy, którzy dobrze weszli w mecz, głównie świetnie zagrywając. Warto też zauważyć, że lokalni kibice nie szczędzili gardeł i bębnów wspierając swoich ulubieńców. 

Długa podróż z Londynu do Sheffield oraz nowa hala utrudniały nam dobry start w tym meczu. Gospodarze chcieli od początku pokazać, że mają plany, żeby nas pokonać. Pierwszy set przegrany, to dla nas tak naprawdę kontynuacja rozgrzewki i zapoznania z obiektem. Cieszę się, że potem wszystko poszło już zgodnie z planem – powiedział trener Londyńczyków – Piotr Graban 

Drugi i trzeci set to popis gry IBB Polonii. Kisielewicz rozgrywał coraz pewniej – każda wygrana piłka nakręcała drużynę jeszcze bardziej. 

Kady z nas dołożył się do tego zwycięstwa. Coraz lepiej gram mi się z Mateuszem Dziwierkiem, fajnie wyglądała też nasza zagrywka i blok. Cieszy to, że gdy jednemu z naszych nie idzie z ławki wchodzi zastępca i od razu bierze na swoje barki ciężar gry. Myślę, że możemy grać jeszcze sporo lepiej – więc pracą i konsekwencją będziemy starali się być jeszcze lepsi. – powiedział kapitan i rozgrywający IBB Polonii – Bartosz Kisielewicz. 

W czwartym secie doszło do małego rozkojarzenia Londyńczyków, którzy przegrywali już sześcioma punktami. Wtedy sygnał do ataku zagrywką dał Mateusz Dziwierek, dla którego był do drugi mecz rozegrany w koszulce IBB Polonii. 

Coraz lepiej rozumiem się z drużyną i cieszę się, że moja gra wygląda coraz lepiej. Dobrze czuję się w Londynie, jest fajna atmosfera do budowania siatkówki. Myślę, że z każdym dniem będę jeszcze lepiej zgrywał się z kolegami z boiska, a to może tylko poprawić naszą grę – powiedział grający z numerem 20 Mateusz Dziwierek. 

Londyńczyków na wyjeździe wspierała czterdziestoosobowa grupa z Klubu Kibica, ich szef – Jan Płoszajski – był też pod wrażeniem dopingu dla gospodarzy – Naprawdę fajnie kibicuje się swoim, gdy po drugiej stronie są też kibice gospodarzy, wyposażeni w bębny i trąbki. Jakiś czas temu takiego kibicowania w Anglii nie było – myślę, że to nasza zasługa, że kibice uczą się jak bawić się na siatkówce w Anglii.