Spektakularny awans IBB Polonii Londyn do kolejnej fazy CEV Challenge Cup

Bełchatowska hala „Energia” okazała się szczęśliwa dla IBB Polonii Londyn. W niedziele 18 grudnia drużyna ze stolicy Anglii w spektakularny sposób doprowadziła do złotego seta z FINO Kaposvar SE w ramach CEV Challenge Cup awansując tym samym do kolejnej fazy rozgrywek. Gospodarze wygrali cztery z pięciu rozegranych setów i zakończyli mecz wynikiem 3:1 (25:17, 25:22, 19:25, 25:19)  złoty set 15:10. (W poprzednim spotkaniu przeciwnik pokonał ich 3:0)

Emocje towarzyszące temu wydarzeniu dało się zaobserwować w każdej osobie znajdującej się na hali. Swojego wielkiego zadowolenia nie krył sam prezes IBB Polonii Londyn.

 – Dokładnie tak miało być. Siatkówką jest tą grą, w której idzie się z piekła do nieba i my tę drogę przeszliśmy. Myślę, że ułożyło się idealnie. Frycowe zapłaciliśmy na Węgrzech. W Bełchatowie, również dzięki naszym przyjaciołom PGE Skrze, osiągnęliśmy to marzenie. Nie wiem czy gdzieś indziej udałoby nam się to zrobić. Ciężko wyobrazić sobie lepsze miejsce na ziemi na ten mecz. Dziękuję wszystkim za wsparci. – skomentował prezes IBB Polonii Londyn, Bartek Łuszcz.

 Zawodnicy PGE Skry Bełchatów, którzy licznie pojawili się na meczu, by wspierać swoich przyjaciół z Anglii docenili poświęcenie i pracę IBB Polonii Londyn w przygotowanie do odbytego spotkania.

 – Cieszę się, że możemy kibicować naszym kolegom z londyńskiej drużyny. Rok czasu minął od ostatniego spotkania, w którym akurat my byliśmy przeciwnikiem IBB Polonii Londyn. Mogę powiedzieć spokojnie, że zrobili duży postęp. Drużyna jest bardzo poukładana, widać, że pogłębili swoje umiejętności, weszli na wyższy poziom. – powiedział Mariusz Wlazły, atakujący PGE Skry Bełchatów.

 Swojego przeciwnika londyńska drużyna pozna 21 grudnia.

 Fot. Paweł Piotrowski/PGE Skra