The Polish Bakery: W angielskiej siatkówce jest potencjał

Popularność siatkówki w Wielkiej Brytanii wzrasta, a firmy zaczynają zauważać potencjał ukryty w tej dyscyplinie. The Polish Bakery (Wembley), sponsor IBB Polonii Londyn, aktualnego Mistrza Anglii, nie tylko dostrzega korzyści płynące ze współpracy, ale rozumie jej mechanizmy. O motywach początku kooperacji, relacjach panujących pomiędzy podmiotami oraz wspólnych inicjatywach opowiada przedstawiciel piekarni, Andrzej Świderski.

Miał Pan możliwość towarzyszyć IBB Polonii Londyn podczas turnieju w Warszawie. Co sądzi Pan o pobycie w stolicy Polski? Któraś część rozgrywek szczególnie zapadła Panu w pamięć?

Tak, to prawda. Bardzo się cieszę, że mogłem spędzić czas z drużyną i wzmocnić nasze relacje. Uważam, że członkowie klubu są zgraną ekipą, towarzystwem na wysokim poziomie. Turniej był odpowiednio zorganizowany i zagwarantował świetne widowisko. Najbardziej w pamięć zapadł mi mecz IBB Polonia Londyn – Legia Warszawa, kiedy chłopaki złapali wiatr w żagle. Zauważyłem wiele gorących momentów, ataków, bloków. Lubię siatkówkę szczególnie, gdy jest dynamiczna. Ten mecz taki był. To zrobiło na mnie naprawdę duże wrażenie i wywołało wiele pozytywnych emocji.

Te emocje i widowiskowość spowodowały, że The Polish Bakery zdecydowało się na współpracę z drużyną siatkarską?

Emocje są nieodłącznym i oczywiście istotnym elementem sportu. Jednak podłoże naszej współpracy leży głębiej. Połączyła nas wizja wspólnego rozwoju. Drużyna ewoluuje, idzie do przodu, my także. Jesteśmy firmą z ustabilizowaną pozycją rynkową, jednak ciągle chcemy być dynamiczni. Tak samo dzieje się w IBB Polonii. Jest to klub znany w Londynie, odnoszący sukcesy w Wielkiej Brytanii, ale także nieosiadający na laurach. Patrzymy w tym samym kierunku i podążamy podobną ścieżką.

To jest główna cecha, która opisuje tę współpracę?

Jest o wiele więcej cech, które nas integrują. Mamy wspólne cele i podzielamy te same wartości. Wyznajemy zasady uczciwej, zdrowej rywalizacji. IBB Polonia jest liderem w angielskiej siatkówce, natomiast The Polish Bakery jest liderem wśród piekarni w Wielkiej Brytanii. To za nami podążają inni. Firmy wzorują się na naszych pomysłach, działaniach.  Mamy swoje indywidualne podejście do biznesu, wiele różnych koncepcji. Ponadto znamy rynek i wiemy jak się na nim zachować. Pod tym względem możemy zauważyć z klubem wielkie podobieństwo.

Dążycie do zdominowania rynku angielskiego?

Przede wszystkim chcemy podzielić się z Brytyjczykami tym, co Polska ma najlepsze. Klub przekazuje mieszkańcom Wysp siatkówkę wzorowaną na Mistrzach Świata, a piekarnia chleb, który jest wizytówką naszego kraju. My posiadamy wielu klientów, a klub kibiców, z różnych części świata. Są to osoby, które mają korzenie azjatycki, afrykańskie, Anglicy, Irlandczycy, Walijczycy czy Szkoci. Sport zbliża ludzi, tak samo jest z chlebem i tę maksymę staramy się rozpowszechniać wśród wszystkich nacji.

Można pokusić się o stwierdzenie, że The Polish Bakery jest wzorem dla IBB Polonii Londyn, która może czerpać wiedzę i doświadczenie od takiego potentata na rynku?

Dzielimy się z drużyną swoją wiedzą i spostrzeżeniami. Jeśli klub postrzega nas w taki sposób to dla nas komplement.  Chcemy, aby dzięki tej współpracy drużyna mogła poszerzać swoje horyzonty, rozbudowywać swoją działalność. Potwierdzeniem, że idziemy w tym kierunku jest np. udział IBB Polonii w CEV Challenge Cup. Jednocześnie my też czerpiemy korzyści z tej kooperacji, zarówno pod względem wizerunkowym, jak i biznesowym.

Dobre relacje to podstawa udanej współpracy. Czy wspólny wyjazd z drużyną, wyjście na mecz jest dobrym sposobem na umocnienie więzi między sponsorem, a klubem sportowym?

Jak najbardziej. Myślę, że udział w tego typu wydarzeniach to bardzo dobry sposób na budowanie relacji. The Polish Bakery (Wembley) bierze aktywny udział w działaniach klubu. Nawiązaliśmy długofalową współpracę i będziemy tę współpracę rozwijać.  Nic się nie kończy na jednym turnieju. Tym bardziej, że takie wydarzenia mają charakter wielopłaszczyznowy. Z jednej strony umacniają stosunki pomiędzy klubem, a firmą. Mają pozytywny wpływ na zawodników, którzy mogą zobaczyć, że sponsorzy to także ich kibice cieszący się ze zwycięstw czy przełykający ból porażek.  Z drugiej strony jest to dobry sposób na budowanie relacji wewnątrz firmy, team work.

Planujecie jakieś wspólne inicjatywy na przykład dla kibiców?

Oczywiście, jesteśmy otwarci na nowe pomysły.  Działamy wspólnie od niedawna, więc mamy duże pole do popisu i cała przyszłość przed nami. Będziemy starali się organizować różne akcje promocyjne, w których klub będzie brał udział i odwrotnie. Zaangażujemy media społecznościowe, gdzie będziemy mogli informować o wspólnie prowadzonych przedsięwzięciach.

Jak postrzegacie fakt, że zawodnicy oprócz treningów pracują zawodowo?

To jeszcze bardziej imponuje i wzbudza podziw. Ci siatkarze są ludźmi, którzy w 100% mają normalną pracę, trenują i grają „po godzinach”. Uważam, że można mówić tutaj o swego rodzaju bohaterstwie. Osiągają wspaniałe rezultaty w trudnych warunkach i rywalizują z najlepszymi, w pełni profesjonalnymi drużynami siatkarskimi Europy. Wspieranie osób z takim zapałem i zaciętością motywuje nas do cięższej pracy i ciągłego rozwoju.

Wygląda na to, że współpraca pomiędzy klubem, a piekarnią rozpoczęła się bez zarzutów. Czy w jej przyszłość można patrzeć z optymizmem?

Tak. Nie kryjemy zadowolenia, gdyż wszystko układa się pomyślnie. Znowu jesteśmy o krok przed konkurencją i dostrzegamy możliwości płynące z tego typu współpracy.  Cieszę się, że się na to zdecydowaliśmy i dostrzegliśmy potencjał, który drzemie w angielskiej siatkówce. Firmy jeszcze nie mają świadomości, jakie korzyści może przynieść inwestycja w ten sport.

 

The Polish Bakery (Wembley) powstała w 2003 roku i jest najstarszą polską piekarnią na rynku brytyjskim. Firma z tradycjami, przykładająca dużą wagę do jakości wypieków codziennie dostarcza do rąk mieszkańców Wielkiej Brytanii najlepszy w smaku polski chleb na zakwasie. Specjalizuje się również w produkcji wyśmienitych ciast, takich jak: sernik, szarlotka, makowiec, pączki, drożdżówki i wiele innych.